• Wpisów:250
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:8 dni temu
  • Licznik odwiedzin:28 158 / 1925 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
List Jakuba 4,7 : "Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie diabłu a ucieknie od was".
Wielu ludzi zastanawia się czemu spotyka ich tyle różnych nieszczęść. Choroby, problemy w pracy lub jej utrata, zdrady partnerów życiowych itd. Zacytowany wyżej werset daje nam (ludziom nowo narodzonym) wskazówkę co zrobić by "było lepiej".
Człowiek ma to do siebie że zawsze wie wszystko najlepiej a gdy okazuje się, że jednak coś poszło nie tak, załamuje się i nie widzi drogi wyjścia.
Wyjście jest i to zawsze. Tym wyjściem jest kochający Ojciec, Bóg. Jego wolą jest by ludziom było dobrze. By żyli w Jego obecności. Niestety to co wielu ludzi uważa za błogosławieństwo może też być pułapką. Nasza wolna wola. Człowiek ma dar, jest nim wolna wola. Ten dar sprawia, że z jednej strony możemy robić co nam się podoba gdyż możemy w pewien sposób decydować o sobie. Z drugiej jednak strony sprawia, że nie zawsze Bóg może ingerować wtedy kiedy by tego chciał. Znaczy tak Bóg może wszystko zawsze i wszędzie ale Pan jest święty i wszystko co mówi jest święte. Skoro dał człowiekowi wolną wolę, to nie będzie ingerował w nasze życie w brew naszej woli. Musimy zrozumieć, że gdy jesteśmy opuszczeni, spracowani, zdołowani, zdradzeni, zrezygnowani itd to piłka leży po naszej stronie. To my musimy skorzystać ze swojej wolnej woli i suwerenie postanowić, iż chcemy dopuścić Boga do naszego życia by pomógł nam je poukładać i wprowadzić w nim swój ład i porządek. To samo tyczy się chorób fizycznych i psychicznych. Kochani zrozumcie, że żyjecie w czasach w których Bóg uzdrawia z raka, ślepoty, głuchoty, kalectwa, AIDS i wszystkich innych schorzeń. Problemem jest sam człowiek który po pierwsze nie dopuszcza Boga do siebie i swoich planów a po drugie nie dostrzega tego wszystkiego ponieważ jest skupiony tylko na sobie. MOJE zdrowie, MOJA kariera, MÓJ nowy dom, MOJA dobra praca itd. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce na Dobrego Ojca?
Poddajmy się Bogu . Czyniąc to pokazujemy, że chcemy poddać naszą wolę pod wolę Bożą, Nie jest to łatwe ale za to możemy mieć pewność że gdy Bóg poprzez Ducha Świętego kieruje naszym życiem to cokolwiek się nam nie przydarzy to Bóg nad wszystkim panuje i czuwa.

Pozdrawiam

Piotr <><
 

 
Witajcie Kochani.
Po ponad dwóch latach postanowiłem reaktywować bloga.
Wpisy zamierzam dokonywać co 3-4 dni. Z tego bloga dowiecie się w jaki sposób Bóg może poradzić sobie z naszymi problemami oraz możecie liczyć na moją pomoc.

Mój email się zmienia na: piotrhaftek@gmail.com

JEŻELI potrzebujesz modlitwy o:

- uwolnienie demoniczne
- uwolnienie od nałogów
- uzdrowienie
- rozwiązania Twojego problemu
lub chcesz oddać swe życie Jezusowi Chrystusowi ale nie wiesz jak masz to zrobić

... to odezwij się do mnie na maila.

piotrhaftek@gmail.com

Pozdrawiam serdecznie

Piotr <><
 

 
JEŻELI potrzebujesz modlitwy o:

- uwolnienie demoniczne
- uwolnienie od nałogów
- uzdrowienie
- rozwiązania Twojego problemu
lub chcesz oddać swe życie Jezusowi Chrystusowi ale nie wiesz jak masz to zrobić

... to odezwij się do mnie na maila.

kefaspomoc@gmail.com
 

 
Bóg jest DOBRY!! Każdego dnia czyni tyle wspaniałych rzeczy a zaślepieni ludzie tego nie dostrzegają.
Gdy ktoś się załamuje bo otrzymał od lekarza informację ,że ma raka to w tym czasie inna osoba otrzymuje uzdrowienie z raka.

Gdy ktoś oddaje się całkowicie swojemu nałogowi, w tej samem chwili inny człowiek zostaje wyrwany ze swoich nałogów silną Bożą dłonią.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ jedni proszą i wierzą, że dobry Bóg ich wybawi a w tym czasie inni wierzą tylko we własne siły...

Jezus Chrystus dzisiaj zbawia, uzdrawia, uwalnia i pokrzepia.

Zaufaj Mu w swoim sercu i uwierz, że umarł On dla Ciebie oraz zmartwychwstał dla Twojego zbawienia a zmieni On Twe życie. Zaczniesz dostrzegać i doświadczać Boże Królestwo w swoim życiu i otoczeniu. Będziesz zbawioną osobą która już NIGDY nie zostanie sama gdy na horyzoncie pojawią się problemy. Zaczniesz doświadczać tego w jak wspaniały i często ponadnaturalny sposób Bóg przeprowadzi Cię przez kłopoty Twego życia.

Uwierz w Jezusa bo On umarł dla Ciebie...
Umarł po to byś Ty mógł żyć i być mógł mieć kontakt z Dobrym Ojcem...


Zostań z Bogiem. Błogosławię Cię w imieniu Pana, Jezusa Chrystusa. Niech mądrość i poznanie staną się dzisiaj Twoim udziałem oraz niech Duch Święty przekona Cię o prawdzie.

Kefas <><
 

 
Miesiąc nie obecności na blogu to stanowczo za długo To co działo się przez ostatni miesiąc w mojej pracy zasługuje na to by napisać grubą powieść przygodową. Jedyne to co się nie zmienia to Dobry Tata który w swej miłości strzegł mnie w złych chwilach, dodawał mądrości, sił, świeżości i otuchy. W cudowny sposób dawał powrót do domu z pracy.

Jemu i TYLKO Jemu należy się chwała, cześć i uwielbienie!

W niedzielę lub poniedziałek coś napiszę i potem minimum raz w tygodniu jak Bóg da

Serdecznie Was pozdrawiam i Błogosławię w Imieniu Pana, Jezusa Chrystusa
Kefas <><
 

letitrain
 
sprawaboga
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Kiedy nowy wstaje dzień, aż gdy słońce w cień kładzie się
Boże imię chwalić chcę !!!!!

Wszystko co najlepszego mogło mnie spotkać w życiu to Twoja łaska i miłość dobry Tato
 

 
"Zbliżcie się do Boga a zbliży się do was"

List Jakuba 4;8

Czasami gdy coś nam w życiu nie wyjdzie , mamy pretensje do całego świata. Winnych zaczynamy szukać wśród rodziny i znajomych a nie żadko kończymy na Bogu.
Bóg ZAWSZE nam pomoże bo bardzo nas kocha ale nie zapominajmynże mamy wolną wolę a to oznacza przywileje ale i odpowiedzialność. Jeżeli sam realizujesz swój własny plan na życie i w tym życiu ci nie wyjdzie to gdzie tu Bóg zawinił?
Zawiniłeś ty i o ile potrafisz wzbić się nad swoją dumę i ego to potrafisz przyznać się do błędu. Nie jest to proste ale kiedy się tego nauczysz wtedy docenisz fakt ,że Boża pomoc jest najlepsza bo On wszystko Wie i chce dla Ciebie jak najlepiej

Pozwól Mu działać w swoim życiu i rozkoszujmsię prawdziwie Jego obecnością zarówno w czasie kiedy wszystko się układa, jak i wtedy kiedy masz problemy bo tak na prawdę to kłopoty i kryzysy pokazują jak bardzo Bóg nas kocha gdy wyciąga ku nam swoją pomocną dłoń by często w ponad naturalny sposób wyciągnąć nas z kłopotów.

Bóg jest DOBRY.

Pozdrawiam

Kefas <><
 

 
" On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie,
przyjąwszy postać sługi,
stawszy się podobnym do ludzi.
A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie,
stawszy się posłusznym aż do śmierci -
i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył
i darował Mu imię
ponad wszelkie imię,
aby na imię Jezusa
zgięło się każde kolano
istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
I aby wszelki język wyznał,
że Jezus Chrystus jest PANEM -
ku chwale Boga Ojca."

/Filipian 2;6-11/

Błogosławię i pozdrawiam

Kefas <><
 

 
Zdarza się coraz częściej, że nauka ma pewien problem z chrześcijaństwem. Przedstawmy tu przykład sytuacji, jaka wydarzyła się kilkadziesiąt lat temu. Pewien niewierzący profesor filozofii, stojąc w audytorium wypełnionym studentami, zadaje pytanie jednemu z nich [na końcu tego dialogu dowiesz się, kim był student nr 2]:

Profesor: Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?

Student nr 1: Tak, panie profesorze.

Profesor: Czyli wierzysz w Boga?

Student nr 1: Oczywiście.

Profesor: Czy Bóg jest dobry?

Student nr 1: Naturalnie, że jest dobry.

Profesor: A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?

Student nr 1: Tak.

Profesor: A Ty, jesteś dobry czy zły?

Student nr 1: Według Biblii jestem zły.


Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości: "Ach tak, Biblia!" (pomyślał profesor). A po chwili zastanowienia dodał:

"Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy, że znasz chorą i cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?"

Student nr 1: Oczywiście, panie profesorze.

Profesor: Więc jesteś dobry...!

Student nr 1: Myślę, że nie można tego tak ująć.

Profesor: Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeślibyś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła, ale Bóg nie...


Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej:

"Bóg nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa Chrystusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?"


Student nadal milczy, więc profesor dodaje: "Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?". Aby dać studentowi chwilę zastanowienia, profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody:

"Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?"

Student nr 1: No tak... jest dobry.

Profesor: A czy szatan jest dobry?


Bez chwili wahania student odpowiada: "Nie".

Profesor: A od kogo pochodzi szatan?


Student aż drgnął: "Od Boga".

Profesor: No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu: Czy na świecie istnieje zło?

Student nr 1: Istnieje panie profesorze...

Profesor: Czyli zło obecne jest we wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył wszechświat, prawda?

Student nr 1: Prawda.

Profesor: Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.


Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi...

Profesor: A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?

Student drżącym głosem odpowiada: "Występują".

Profesor: A kto je stworzył?


W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie: "Kto je stworzył?"

Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli. "Powiedz mi... - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby - czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?"

Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:

Student nr 2: Tak, panie profesorze, wierzę.


Starszy człowiek zwraca się do studenta: "W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa Chrystusa?"

Student nr 2: Nie, panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.

Profesor: Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?

Student nr 2: Nie, panie profesorze.

Profesor: A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?

Student nr 2: Nie, panie profesorze. Niestety nie miałem takiego kontaktu.

Profesor: I nadal w Niego wierzysz?

Student nr 2: Tak.

Profesor: Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi, że Twój Bóg nie istnieje... Co Ty na to synu?

Student nr 2: Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.

Profesor: Tak, wiarę... - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.


Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie: "Panie profesorze, czy istnieje coś takiego jak ciepło?"

Profesor: Tak.

Student nr 2: A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?

Profesor: Tak, synu, zimno również istnieje.

Student nr 2: Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.


Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta. Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:

"Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła - nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15 st.C.

Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi, profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem".


W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.

Student nr 2: A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?

Profesor: Tak - profesor odpowiada bez wahania - czymże jest noc, jeśli nie ciemnością?

Student nr 2: Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?


Profesor uśmiecha się nieznacznie, patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr: "Co mi chcesz przez to powiedzieć, młody człowieku?".

Student nr 2: Zmierzam do tego, panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.


Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie: "Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?".

"Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie - wyjaśnia student. Twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem.
A teraz, panie profesorze, proszę mi odpowiedzieć: Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?".

Profesor: Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.

Student nr 2: A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?


Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.

Student nr 2: Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych i nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji - zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją - nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?


W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie:

"Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład (student rozgląda się po sali): Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?"


Audytorium wybucha śmiechem.

Student nr 2: Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?


W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność, profesor wydusza z siebie: "Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę".

Student nr 2: A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej - stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?


Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi: "Oczywiście, że istnieje. Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy, obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.


Na to student odpowiada:

"Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła".


Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.

Tym studentem był Albert Einstein.
--------------------------------------------------
Błogosławię w imieniu Jezusa Chrystusa

Kefas <><
 

 
Witajcie Kochani! 19 dni mnie nie było... Trochę długo Niestety laptop odmówił mi posłuszeństwa i musiałem postarać się o kolejny

Życzę Wam spokojnego wieczoru i wiele Bożego błogosławieństwa

Kefas<><
 

 
Jeżeli będziesz tylko patrzeć na problemy to te ,zaczną się rozrastać wokół Twego życia niczym ciernie. Ale gdy zamiast użalać się nad sobą potraktujesz je "sektorem" to znikną na zawsze

Niezawodnym "sektorem" jest JEZUS CHRYSTUS który umarł z powodu naszych grzechów i zmartwychwstal dla naszego zbawienia On raz na zawsze zwyciężył śmierć, grzech i wszelkie choroby i problemy.
Zaufaj Mu już dziś

Błogosławię i pozdrawiam.
Kefas <><
 

 
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2015 !!!!!

Błogosławieństwa Bożego

KEFAS <><


  • awatar Winter Catrines: Wzajemnie! (●´∀`●) Zapraszam do mnie, może skomentujesz jakiś wpis...;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kochani! Z okazji zbliżających się świąt Narodzenia Pańskiego życzę Wam ,z całego serca, wiele Bożego błogosławieństwa. Dużo radości ,miłości ,zdrowia i spełnienia marzeń. Oby każdy mógł odnaleźć prawdę.

/Ewangelia Jana 8;31-32/

Zdrowych , spokojnych i błogosławionych świąt !

KEFAS <><
 

 







Błogosławię i pozdrawiam

Kefas <><
 

 
Jezus Cię kocha
 

 
"Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci"

/List do Rzymian 8;1-2/

Kochani! Wspaniały fragment mówiący o wspaniałej rzeczy. Każde Boże dziecko czyli ,osoba która szczerze uwierzyła ,że Jezus Chrystus jest Synem Bożym i ,że umarł za nasze grzechy oraz zmartwychwstał dla naszego zbawienia, nie musi bać się potępienia

Jezus powiedział, że każdy kto w niego uwierzy będzie w Jezusie a Jezus w nim. Dzięki Duchowi Świętemu Jezus wraz z Ojcem mogą mieszkać w sercu osoby nowonarodzonej. /Ewangelia Jana 14;23/.

Zakon Ducha czyli życie prowadzone przez Ducha Świętego (który ma świątynie w każdej osobie nowonarodzonej /I List do Koryntian 6;19-20/)sprawia, że chrześcijanin na bieżąco może oczyszczać się świętą krwią Jezusa Chrystusa o każdej porze dnia i nocy co sprawia że człowiek taki "umarł dla grzechu" gdyż grzech nie może już usidlić na stałe człowieka który w każdej chwili ma dostęp do świętej krwi Baranka Bożego.

To tak jak byś był mechanikiem samochodowym i nie miałbyś wody i mydła by na koniec pracy móc się domyć z brudu. Brud pozostawałby na Tobie aż wreszcie wrósłby w skórę stając się "częścią twego ciała". Ale gdy masz nieograniczony dostęp do wody i mydła wtedy jako mechanik w każdej chwili możesz pójść i się oczyścić. Zależy to już tylko od Ciebie kiedy to uczynisz

Jeśli więc jesteś Bożym dzieckiem to pamiętaj, że w każdej chwili możesz pokutować i przeprosić Boga za swoje grzechy a krew Jezusa Chrystusa cię oczyści. Nie zwalaj winy na Boga za wszelkie niepowodzenia w Twoim życiu gdyż Bóg zrobił wszystko. On dał ci to "duchowe mydło". Skoro miałeś siłę by się "ubrudzić grzechem" to miej też siłę do tego by wstać i się oczyścić.

Jeśli nie jesteś osobą nowonarodzoną to wiedz ,że możesz to zmienić. By po śmierci pójść do raju i być zbawionym nie wystarczy wierzyć w istnienie Boga. Jezus powiedział, że demony też wierzą w Boga i drżą /List Jakuba 2;19/. Widzisz nie każda wiara (jak możesz przekonać się czytając fragment z Jakuba) zbawia.
Jeśli wierzysz tak jak demony w tym fragmencie czyli masz świadomość ,że Bóg istnieje, jest wszechmogący, wszechwiedzący itd to to nie czyni ciebie chrześcijaninem. Jezus w kilku miejscach dał prosty, zrozumiały i dobitny przykład tego w jaki sposób człowiek może zostać zbawiony.

"Bo jeśli ustami swoimi wyznasz ,że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz"
/List do Rzymian 10;9/.

"Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy będzie potępiony"
/Ewangelia Marka 16;16/

Kiedy stajesz się pełnoprawnym Bożym dzieckiem wtedy masz nieograniczony dostęp do krwi Baranka dzięki czemu grzech nie panuje nad tobą ,bo w każdej chwili możesz pokutować i się oczyścić.
Zaczynasz być prowadzony Duchem Świętym oraz używanym przez Boga. Zostajesz wyposażony w duchową zbroję /List do Efezjan 6;10-20/, autorytet Jezusa Chrystusa oraz moc do ogłaszania Bożego zwycięstwa na chorobami, grzechem i śmiercią /Ewangelia Marka 16;16-18/.

Takie rzeczy Dobry Bóg przeznaczył dla KAŻDEJ OSOBY która wierzy w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela i dokończyciela wiary /List do Hebrajczyków 12;2/ oraz pragnie wypełniać Bożą wolę /I List Jana 2;17/, /Ewangelia Mateusza 7;21/ , / I List Piotra 4;1-2/.

Bóg jest DOBRY a Jego wolą jest byśmy mogli prawdziwie żyć życiem jakie dla nas przygotował. Życiem w obfitości i Jego wolności.

Teraz to od ciebie zależy co postanowisz. Bóg przygotował wszystko. Gdy zrobisz krok ku Niemu ,On już NIGDY cię nie opuści ani nie porzuci

Pozdrawiam i błogosławię w imieniu Jezusa Chrystusa

Kefas <><














P.s.
"Nowonarodzenie" : /Ewangelia Jana 3;1-21/.
 

 
Kolejny dobry dzień by czynić dobro. By ogłaszać Boże Królestwo oraz zwycięstwo Chrystusa nad chorobami, demonami, niemocami, zniewoleniami ,grzechami i złym psychicznym samopoczuciem.

"Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?"
/Rzymian 8;31/

Błogosławię i pozdrawiam

Kefas <><
 

 
Kocham Cię całym sobą - Twój Dobry Bóg


 

 
Bóg jest wierny swemu Słowu.

W miniony weekend mogłem być wraz z kilkoma osobami w Warszawie na konferencji dotyczącej Bożego uzdrawiania. Pomiędzy wykładami miałem możliwość (wraz z innymi) modlić się o innych ludzi i ogłaszać nad nimi zwycięstwo Jezusa Chrystusa.

W Słowie Bożym jest napisane, że "W Jego (Jezusa) sińcach i ranach jesteśmy uleczeni". Dzięki cierpieniu Jezusa Chrystusa oraz Jego śmierci i zmartwychwstaniu, wszelki grzech, śmierć oraz choroba zostały pokonane. Dzieci Boże muszą ogłaszać zwycięstwo Jezusa Chrystusa. Dokonało się już uzdrowienie. Teraz trzeba je wyegzekwować.

Podczas konferencji bardzo wielu Chrześcijan modliło się o innych ludzi i było bardzo dużo uzdrowień. Ja poniżej opiszę te uzdrowione osoby o które sam miałem okazję się modlić lub też bezpośrednio widziałem ich uzdrowienie.

1. Starszy mężczyzna przyjechał na wózku inwalidzkim. Został uzdrowiony i wracał na własnych nogach

2. Kobieta której dokuczało drętwienie ręki została uzdrowiona

3. Kobieta która miała na dłoni gulę o średnicy ok 2,5 cm i wysoką też na ok 2,5 cm. Gdy się o nią modliliśmy, ogłaszaliśmy Boże uzdrowienie w imieniu Jezusa Chrystusa. Zacząłem nakazywać tej guli by zniknęła w imieniu Jezusa mówiąc po prostu: "zniknij!". Gula zniknęła a kobieta miała gładką, uzdrowioną dłoń

4. Kobieta mająca problemy z tarczycą. Jej szyja w okolicach przełyku wyglądała tak jakby kobieta ta połknęła mały telefon komórkowy. Po ogłoszeniu Bożego zwycięstwa rozpoczął się proces uzdrawiania i obrzęk na szyi zaczął zanikać

5. Dziewczyna cierpiąca od dłuższego czasu na bóle głowy i mająca problemy ze wzrokiem, została całkowicie uzdrowiona z bólów głowy a jej wada wzroku zaczęła się poprawiać. Dziewczyna nie mogła założyć ponownie okularów w których jeszcze przed chwilą stałą ponieważ wzrok zaczął się jej poprawiać i okulary nie spełniały już swojej roli

6. Dziewczyna po wypadku samochodowym. Miała dachowanie i w związku z tym miała problemy z kręgosłupem. Po modlitwie rozpoczął się jej proces uzdrawiania. Na drugi dzień była zdrowa

7. Julia (moja żona) została uzdrowiona z choroby migdałów

8. Troje ludzi którzy mieli ten sam problem. Mieli jedną nogę krótszą od drugiej. Każda z tych osób została uzdrowiona! Krótsza noga wydłużyła się i zrównała z tą dłuższą

Te osiem przykładów to niewielki procent tego co działo się w ten weekend na Warszawskiej Pradze.

Bóg jest DOBRY!!! Cały czas!!!

Takiego mamy cudownego i wspaniałego Ojca który dał nam autorytet swojego Syna, Jezusa Chrystusa ,byśmy mogli czynić Bożą wolę, ogłaszać Boże zwycięstwo oraz głosić Dobrą Nowinę!!

Jezus powiedział: "Nie ma NIC niemożliwego dla tego kto wierzy".

Niech będzie uwielbiony Bóg Ojciec, Bóg Adonai, Bóg Jestem, Bóg Elohim!!

Niech będzie wywyższony Jezus Chrystus, doskonały Baranek Boży który pokonał śmierć, pokonał grzech, pokonał wszelką chorobę!!

Niech będzie uwielbiony Duch Boży, wspaniały pocieszyciel i cudowny doradca!!

Błogosławię Was w imieniu Jezusa Chrystusa.

Pozdrawiam Kefas <><






" I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A TAKIE ZNAKI BĘDĄ TOWARZYSZYŁY TYM KTÓRZY UWIERZYLI: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, Węże brać będą, a choćby coś trującego wypili , nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją" /Ewangelia Marka 16;15-18/.



 

 
Boża miłość jest nie zmierzona. Bóg kocha każdego a Jego wolą jest by po śmierci każdy mógł mieszkać u Jego boku. Jednak to my musimy podjąć suwerenną decyzję czy chcemy kroczyć Jego drogą.

Jezus Chrystus - Syn Boży, umarł na krzyżu biorąc na siebie wszelką winę człowieka. Poniósł ofiarę.
Zmartwychwstał trzeciego dnia zwyciężając tym samym wszelki grzech, śmierć oraz choroby.

To dlatego dziś jesteśmy świadkami uzdrowień dokonywanych w imieniu Jezusa. Jezus powiedział: "O cokolwiek będzie prosić Ojca mego ,proście w imieniu moim a będzie Wam dane". W dziejach Apostolskich 4;12 napisane jest że nie ma w nikim innym zbawienia jak tylko w Jezusie

Bóg nie tylko wykupił nas z grzechu ale dał bardzo prostą drogę do zbawienia. Wystarczy uwierzyć, że Jezus Chrystus jest Panem, że umarł i zmartwychwstał. Gdy uwierzymy sercem, wkraczamy na Bożą drogę. Decydujemy się żyć według Bożych zasad. Zaczynamy dostrzegać jak Bóg codziennie w wielki i wspaniały sposób działa.

Możemy ogłaszać zwycięstwo Jezusa Chrystusa nad chorobami i widzieć uzdrowienia.
Możemy ogłaszać zwycięstwo Jezusa Chrystusa nad problemami i widzieć rozwiązania.
Możemy stać się pełnoprawnymi Bożymi dziećmi, prowadzonymi w ponad naturalny sposób przez Ducha Świętego i używać Jego darów

Jeśli jesteś dzisiaj chory na nieuleczalną chorobę.
Jeśli jesteś dzisiaj pod ścianą i uważasz, że nie ma wyjścia z Twojej sytuacji.
Jeśli próbowałeś już wszystkiego by sobie pomóc i to wszystko zawiodło.
Jeśli masz problemy w kontaktach z innymi osobami (także w rodzinnym gronie).
Jeśli boisz się śmierci i nie jesteś pewien swojej przyszłości.

Chcę Ci powiedzieć, że jest nadzieja która jak głosi Boże Słowo NIGDY NIE ZAWODZI.
Jezus Chrystus powiedział: "Ufajcie, ja zwyciężyłem świat", co znaczy, że Jezus zwyciężył wszelki cielesny i duchowy problem.
Kiedy człowiek się nawraca, zaczyna wierzyć w Jezusa i przyjmuje Go do swego serca wtedy nie ma rzeczy niemożliwych ponieważ Bóg już bliżej nas być nie może. Nie stoi obok nas ale jest w nas i mieszka w naszym sercu. W Biblii jest napisane "Jeśli Bóg jest z nami to któż przeciwko nam?".

Uwierz Jezusowi. Zacznij czytać Żywe Boże Słowo. Zacznij rozmawiać z Bogiem i zaproś Jezusa do swojego serca. Oddaj ster swego życia Temu który ma najlepszy plan dla Ciebie

Jeśli zmagasz się z jakimś z problemów które powyżej napisałem lub też wahasz się lub chcesz oddać życie Jezusowi Chrystusowi to napisz do mnie na skrzynkę.

JEST NADZIEJA !!!! Mamy XXI wiek a dzięki JEZUSOWI CHRYSTUSOWI ślepi widzą, głusi słyszą, niemi odzyskują głos, guzy nowotworowe znikają, choroby psychiczne ustają i wiele innych spraw dzieje się za sprawą BOGA

Uwierz dzisiaj. Nie przypadkowo to czytasz Bóg nie jest Bogiem przypadku. Biblią naucza "Skosztuj i zobacz jak dobry jest Pan". Spróbuj... Skoro zawiodłeś się na wszystkim innych daj szansę Bogu a nie zawiedziesz się

Błogosławię w imieniu Jezusa Chrystusa i serdecznie pozdrawiam

Kefas <><
 

 
Prawie dwie doby na służbie.
Głodny i zmarznięty...
A jednak cały czas w Bożej obecności i pod Jego opieką Bóg jest DOBRY

Obecny stan: Regeneracja organizmu.

Dobrej nocy wszystkim Błogosławię i pozdrawiam.

Kefas <><
  • awatar JeżykowaŻona: Duuużo herbatki z sokiem malinowym :-) no i zielona też wskazana ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dla Boga jesteśmy na tyle cenni, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu z powodu naszych grzechów i zmartwychwstał dla naszego zbawienia.

On zwyciężył grzech, śmierć i wszelką chorobę!
Dzięki Jezusowi KAŻDY kto w Niego uwierzy będzie zbawiony.

Nikt nie zna dnia ani godziny swojej śmierci cielesnej.
Nie odkładaj podjęcia tej decyzji na później.
Oddaj życie Jezusowi i zaproś Go do swego serca a już NIGDY nie będziesz sam. Będziesz mieć pewność życia wiecznego i odkryjesz życie o jakim do tej pory nie miałeś pojęcia

Życie gdzie cuda, proroctwa, uzdrowienia i wiele innych Bożych rzeczy ,są codziennością

Podejmij wyzwanie póki nie jest za późno.

On czeka na Ciebie









Błogosławię Was w imieniu Jezusa Chrystusa.

Kefas <><
  • awatar Kefas84: :)
  • awatar JeżykowaŻona: amen.
  • awatar Let it rain: I choć czasem życie kładzie nam ogromne kłody pod nogi a Zły podsuwa wiele myśli wątpiących w Boga- nie należy się poddawać! :) Im bardziej będziemy chcieli pokonać te przeszkody- tym bardziej będziemy się czuli radośni w obcowaniu z Bogiem. Dla Niego nie ma nic niemożliwego, On nas zawsze kocha, nawet gdy zbłądzimy, gdy wdepniemy w największe bagno. Nie odsuwa się od nas, tyko czeka na zaproszenie Go do naszych serc :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 








Dziękujmy Dobremu Bogu za wszystko co od Niego mamy

Kefas <><
 

 
" Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał. Aby każdy kto w Niego uwierzy, nie zginął ale miał życie wieczne "
/Ewangelia Jana 3;16/

BÓG JEST DOBRY
 

 
Jezus Chrystus - wspaniały Pan. Potężny Król. Jedyna Droga do Ojca.









Błogosławię Was Kochani w imieniu naszego Pana, Jezusa Chrystusa!

Pozdrawiam serdecznie

Kefas <><
 

 
KU CHWALE BOGA OJCA ,JEZUS CHRYSTUS JEST PANEM !!